Wyjątkowo
w jednej notce zostaną ocenione dwa filmy z Azji. Jeden typowo komercyjny a
drugi artystyczny, ze specyficznym
autorskim językiem. Jak przeczytacie
poniżej nie trafiły zbytnio w moje gusta, więc uznałem że nie będę poświęcał im
za dużo swojej energii życiowej.
Na pierwszy ogień idzie:
14
ostrzy (Jin yi wei)
Chiny,
Hongkong, Singapur – 2010 r.
Reżyseria: Daniel Lee